<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0"
xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">

<channel>

<title>DariuszGuzik.net</title>
<link>http://dariuszguzik.net/</link>
<description></description>
<dc:language>en</dc:language>
<dc:creator>dg@dariuszguzik.net</dc:creator>
<dc:rights>Copyright 2010 DariuszGuzik.net</dc:rights>
<dc:date>2010-03-07T22:50:43+00:00</dc:date>
<admin:generatorAgent rdf:resource="http://expressionengine.com/" />


<item>
<title>Turner i jego mistrzowie</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/turner_i_jego_mistrzowie/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/turner_i_jego_mistrzowie/</guid>
<description><![CDATA[<p>Po Londynie (<a href="http://www.tate.org.uk/britain/">Tate Britain</a>) i Paryżu (<a href="http://www.grandpalais.fr/fr/Accueil/p-93-Accueil.htm">Grand Palais</a>) wielka wystawa prac Josepha Mallorda Williama Turnera zagości w madryckim <a href="http://www.museodelprado.es/en">Prado</a>. </p>

<p class="cit">Ekspozycja ukazuje sposób, w jaki Turner tworzył swe dzieła, zapatrzony w prace wielkich poprzedników, jak Rembrandt, Rubens czy Claude Lorraine, których malowidła z uwagą studiował. Dowodzi również jego zainteresowania sztuką współczesnych mu artystów.</p>

<p><a href="http://www.museodelprado.es/en/exhibitions/exhibitions/at-the-museum/turner-y-los-maestros/">Turner and the Masters</a><br />
Museo del Prado, od 22 czerwca do 19 września 2010 roku.
</p>]]></description>
<dc:subject>Sztuka</dc:subject>
<dc:date>2010-03-07T22:50:43+00:00</dc:date>
</item>

<item>
<title>minimalmac.pl &#45; minimum formy, maksimum satysfakcji</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/minimalmac.pl_-_minimum_formy_maksimum_satysfakcji/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/minimalmac.pl_-_minimum_formy_maksimum_satysfakcji/</guid>
<description><![CDATA[<p>Miło mi donieść o narodzinach nowego forum dla użytkowników macintoshy: <a href="http://minimalmac.pl">minimalmac.pl</a></p>

<p class="cit">Zapraszamy nie tylko entuzjastów i użytkowników macintoshy, lecz także wszystkich poszukujących sympatycznego miejsca w sieci do rozmów na wszelkie tematy, od smaku kawy po sens życia.<br />
<br />
Domena nie jest przypadkowa. Projekt z założenia ma podstawy proste. Kochamy minimalizm, który jest miły dla oka. Cenimy bardzo swój czas, tak więc nie czerpiemy radości z uczenia się rozbudowanych, wielkich for internetowych… Prostota, minimalizm, łatwość obsługi to jest to, czego oczekujemy od pracy z komputerem, jak również od innych rzeczy związanych z tym tematem - np. for makowych.</p>]]></description>
<dc:subject>Web/Design</dc:subject>
<dc:date>2010-02-21T15:17:02+00:00</dc:date>
</item>

<item>
<title>Ex libris: Gildia Magów</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/ex_libris_gildia_magow/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/ex_libris_gildia_magow/</guid>
<description><![CDATA[<p><a href="http://www.galeriaksiazki.pl/index.html">Trudi Canavan<br />
Gildia Magów. Księga I Trylogii Czarnego Maga<br />
Galeria Książki</a></p>

<p class="cit">Co roku magowie z Imardin gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje.<br />
Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wkładając w cios całą swoją złość. Ku zaskoczeniu wszystkich świadków kamień przenika przez barierę i ogłusza jednego z magów.<br />
Coś takiego jest nie do pomyślenia. Oto spełnił się najgorszy sen Gildii: w mieście przebywa nieszkolona magiczka. Trzeba ją znaleźć - i to szybko, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli, niszcząc zarówno ją, jak i miasto.</p>]]></description>
<dc:subject>Literatura</dc:subject>
<dc:date>2010-01-13T19:30:22+00:00</dc:date>
</item>

<item>
<title>Księżna Taxis i Dottor Serafico</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/ksiezna_taxis_i_dottor_serafico/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/ksiezna_taxis_i_dottor_serafico/</guid>
<description><![CDATA[<p>Sto lat temu, w poniedziałek 13 grudnia 1909 roku, <a href="http://rilke.pl">Rilke</a> poznaje osobiście księżnę <a href="http://rilke.pl/swiat_wczorajszy/ksiezna_marie_von_thurn_und_taxis_hohenlohe/">Marie von Thurn und Taxis</a>. Na spotkaniu przy herbacie w paryskim Hotel Liverpool obecna jest także francuska poetka, hrabina Anna de Noailles. Przyjmując zaproszenie księżnej Rilke nie przypuszczał, jak niezwykle doniosły stanie się ów dzień, w którym postać księżnej Taxis pojawiła się w jego życiu.
</p>]]></description>
<dc:subject>Literatura</dc:subject>
<dc:date>2009-12-13T08:53:57+00:00</dc:date>
</item>

<item>
<title>Ziemski raj</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/ziemski_raj/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/ziemski_raj/</guid>
<description><![CDATA[<p><a href="http://www.staatsgalerie.de/">Staatsgalerie Stuttgart</a> prezentuje wystawę prac znamienitego malarza ery wiktoriańskiej, Edwarda Burne-Jonesa (1833-1898).
</p><p class="cit">Mity, legendy i baśnie ożywają w monumentalnych cyklach epickich artysty. Baśń o Śpiącej Królewnie, legendy o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu oraz mity o Perseuszu i Andromedzie przedstawiał Burne-Jones nie tylko na wielkoformatowych malowidłach i arrasach, lecz także w projektach witraży, ceramiki, mebli oraz ilustracji książkowych.</p>

<p>Wystawa <a href="http://www.staatsgalerie.de/ausstellung/burnejones/">Das Irdische Paradies</a> czynna do 7 lutego 2010.
</p>]]></description>
<dc:subject>Sztuka</dc:subject>
<dc:date>2009-11-22T19:42:14+00:00</dc:date>
</item>

<item>
<title>Serafico w nowej domenie</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/serafico_w_nowej_domenie/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/serafico_w_nowej_domenie/</guid>
<description><![CDATA[<p>Miło nam donieść, że strony Serafico dostępne są obecnie pod adresem <a href="http://rilke.pl">rilke.pl</a>.<br />
Mamy nadzieję, że adres ten stanie się głównym źródłem informacji o Rilkem w polsko&shy;języcznym Internecie.</p>

<p class="cit">Przy tej okazji zmieniony nieco został układ serwisu. Na stronie głównej wyświetlane będą obecnie najnowsze wpisy (lub ich początkowe fragmenty) oraz wszelkie informacje, dzięki czemu staną się one łatwo dostępne.<br />
<br />
Pragniemy skupić wokół naszej witryny wszystkich entuzjastów poety i jego twórczości. Jej łamy dostępne są także dla Was, drodzy Czytelnicy. Jeśli chcielibyście podzielić się informacjami bądź wrażeniami z lektur, opiniami i sugestiami, skorzystajcie z .</p>]]></description>
<dc:subject>Literatura</dc:subject>
<dc:date>2009-11-21T15:23:51+00:00</dc:date>
</item>

<item>
<title>Satysfakcja tłumacza</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/satysfakcja_tlumacza/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/satysfakcja_tlumacza/</guid>
<description><![CDATA[<p>Ciekawą rozmowę z trzema tłumaczami dzieł, które weszły do kanonu literatury światowej, zamieszcza najnowszy Newsweek. Roztrząsając kwestię, czy warto tłumaczyć arcydzieła wcześniej już przełożone, Antoni Kroh, Wojciech Charchalis i Adam Pomorski stwierdzają:</p>

<p class="cit">[…] lepiej mówić o przekładzie tekstów fundamentalnych. Z tym mierzy się każda epoka w dziejach kultury. Możliwość i umiejętność oddania w przekładzie poetyki takiego oryginału to sprawdzian stylistyki rodzimej.</p>

<p>Trudno też nie zgodzić się z opinią Charchalisa:</p>

<p class="cit">Nie sądzę, by któryś z tłumaczy poważył się kiedykolwiek na stwierdzenie, że jego tłumaczenie jest definitywne – gdyby miał w sobie tyle pychy, byłby pisarzem […]. Krytyki przekładu w Polsce po prostu nie ma. Zdarza się czasem, że ktoś coś napisze na temat tłumacza – najczęściej źle – ale czy autor recenzji zajrzał do oryginału?</p>

<p>Skąd zatem tłumacz winien czerpać satysfakcję?
</p><p class="cit">Satysfakcja tłumacza nie polega zresztą na rozgłosie – to z reguły praca anonimowa.</p>]]></description>
<dc:subject>Literatura</dc:subject>
<dc:date>2009-11-20T13:51:33+00:00</dc:date>
</item>

<item>
<title>Być może</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/byc_moze/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/byc_moze/</guid>
<description><![CDATA[<p>Jakie słowo przewija się najczęściej w twórczości <a href="http://serafico.dariuszguzik.net/">Rilkego</a>? Anioł? Róża? Śmierć? Okazuje się, że jest to <i>vielleicht</i>, czyli <i>(być) może</i>. Wykazała to konkordancja źródłowych tekstów poety.</p>

<p class="cit">Jesteśmy tu może tylko po to, by powiedzieć: dom,<br />
most, studnia, brama, dzbanek, owocowe drzewo, okno –<br />
najwyżej: kolumna, wieża…</p>]]></description>
<dc:subject>Literatura</dc:subject>
<dc:date>2009-11-15T15:21:49+00:00</dc:date>
</item>

<item>
<title>Botticelli w Städel Museum</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/botticelli_w_staedel_museum/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/botticelli_w_staedel_museum/</guid>
<description><![CDATA[<p>Dziś we frankfurckim <a href="http://www.staedelmuseum.de/sm/">Städel Museum</a> otwarcie wielkiej wystawy obrazów <a href="http://www.staedelmuseum.de/sm/index.php?StoryID=724">Sandro Botticellego</a>.</p>

<p class="cit">Pierwsza wystawa prac Botticellego w Niemczech, jaką przygotowuje frankfurckie Städel Museum, zaprezentuje około 80 prac artysty oraz jego współczesnych. W centrum ekspozycji znajdą się dwa monumentalne wizerunki związane z rodziną Medyceuszy. Portret Giuliana de Medici (National Gallery w Waszyngtonie) oraz idealizowany wizerunek piękności (Städel Museum, Frankfurt/Main), przedstawiający Simonettę Vespucci, po raz pierwszy będzie można podziwiać w jednym miejscu.&nbsp;  <a href="http://dariuszguzik.net/notatnik/botticelli/">&rarr;</a></p>

<p>Niestety, mój pobyt we Frankfurcie przypadł na sierpień, kiedy to ekspozycja była jeszcze w fazie przygotowań. Niemniej, cały Städel żył już wówczas tym wielkim wydarzeniem, <a href="http://www.flickr.com/photos/serafico/3922729950/">co widać na fasadzie muzeum</a>.
</p>]]></description>
<dc:subject>Sztuka</dc:subject>
<dc:date>2009-11-13T09:40:22+00:00</dc:date>
</item>

<item>
<title>Naśladowanie z Szyllera</title>
<link>http://dariuszguzik.net/notatnik/nasladowanie_z_szyllera/</link>
<guid>http://dariuszguzik.net/notatnik/nasladowanie_z_szyllera/</guid>
<description><![CDATA[<p>Całe kulturalne Niemcy żyją 250. rocznicą urodzin <a href="http://www.friedrich-schiller.de/">Friedricha Schillera</a>, zastanawiając się, czy można coś jeszcze nowego napisać o poecie od ostatniego wielkiego jubileuszu, tj. dwusetnej rocznicy śmierci, jaki obchodzono przed czterema laty? Owszem, <a href="http://www.faz.net/s/Rub79A33397BE834406A5D2BFA87FD13913/Doc~EFC73A802D595407A9A4D34AF8C02EA60~ATpl~Ecommon~Scontent.html">całkiem sporo</a>, jak wylicza opiniotwórcza FAZ. Wśród najnowszych publikacji na uwagę zasługuje portret niezwykłej przyjaźni dwóch gigantów niemieckiej literatury, czyli książka Rüdigera Safranskiego <a href="http://www.hanser-literaturverlage.de/buecher/buch.html?isbn=978-3-446-23326-3">Goethe und Schiller. Geschichte einer Freundschaft</a>.</p>

<p>À propos: któż z nas nie pamięta wspaniałych wierszy-przekładów pisanych przez Mickiewicza, owego „naśladowania z Szyllera”?
</p>]]></description>
<dc:subject>Literatura</dc:subject>
<dc:date>2009-11-09T20:56:41+00:00</dc:date>
</item>

    
</channel>
</rss>