O autorze

Dariusz Guzik – rilkista, tłumacz, wykładowca akademicki.
„Kustosz obecności Rilkego w Polsce” (z dedykacji książkowej).

Urodzony w 1972 r. w Krakowie, absolwent filologii germańskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Tłumacz pierwszej opublikowanej w języku polskim biografii Rainera Marii Rilkego – książki «Dźwięczące szkło» pióra Donalda Pratera. Jest to najlepsza i najdokładniejsza biografia Rilkego, jaką kiedykolwiek napisano i jaką, wedle słów krytyki, „można sobie w ogóle wyobrazić”. Podobną opinię wyraził w korespondencji z tłumaczem wydania polskiego wnuk poety Christoph Sieber-Rilke.

Autor kilku innych opublikowanych przekładów z Rilkego i o Rilkem, m.in. „Wspomnienia o Rainerze Marii Rilkem” księżnej Marie Taxis, wyboru korespondencji Rilkego z żoną Klarą Westhoff oraz z księżną Taxis, a także wspomnienia Gerda Klugego „Wieczór w Muzot”.

Nieprzerwanie od roku 2005 prowadzi jedyną polskojęzyczną witrynę internetową poświęconą Rilkemu, dostępną pod adresem www.rilke.pl. Stanowi ona bogate i rzetelne źródło aktualnych informacji o poecie, dokumentuje jego życie i twórczość, a także prezentuje teksty Rilkego w wersji oryginalnej oraz w przekładach na język polski.

Kontakt z autorem: .(JavaScript must be enabled to view this email address)

Opublikowane przekłady:

Rainer Maria Rilke
Marie von Thurn und Taxis
Wybór listów

W Rilkeańskim numerze czasopisma Topos opublikowany został wybór listów Rainera Marii Rilkego do księżnej Marie von Thurn und Taxis, pisanych przez poetę w listopadzie roku 1912 podczas pobytu w Toledo w Hiszpanii.

Aż do wczoraj utrzymywała się najczystsza pogoda, a przedwieczorna feeria odgrywała się w tchnącej spokojem przestrzeni.

Dopiero dziś niebo się wzburzyło, a tuż po południu zerwał się deszcz; wszelako chłodny, skryty wiatr powstrzymał ulewę, skłębił całą czeredę chmur i pognał naprzeciw słońcu, chylącemu się już ku zachodowi – po tym zaś, co zobaczyłem później, zmuszony jestem (mimo iż moje ciało złaknione ciepła) życzyć sobie, bym doświadczył wiele jeszcze takowych zjawisk – domyślam się, jakimiż formami musi posłużyć się tutejsza pogoda, by dorównać wizerunkowi miasta: oto gromy kłębiły się i rozpływały w oddali ponad świetlistymi reliefami pozostałych obłoków, rozpostartych niewinnie niczym fantasmagoryczne kontynenty – a wszystko to ponad pustkowiem nachmurzonego krajobrazu; aliści na dnie przepaści widniała pogodna wstęga rzeki (pogodna jak Daniel w jaskini lwa), szeroki trakt mostu, a dalej, całkiem wchłonięte w tok zdarzeń – miasto, we wszelkich odcieniach szarości i ochry na tle otwartego, acz nieprzystępnego błękitu wschodniego nieboskłonu.

Ach, Księżno, myślę o porannym brzasku, widzianym z okien w Duino, który opisałaś ongiś z taką celnością; życzyłbym sobie tak wiele otuchy w mym sercu, by wyjść naprzeciw takim obrazom, ze spokojem, uwagą, jak ktoś istniejący, patrzący, wyzbyty wszelkiej trwogi…

Obejrzałem już liczne malowidła El Greca, niektóre wprawiły mnie w niekłamany podziw – w gruncie rzeczy wszakże jego dzieła należy odbierać w zgoła odmiennym wymiarze wewnętrznym; jak dotąd, kiedym spoglądał na nie, mieniły się wszelkimi znaczeniami, dla człowieka tu obecnego artysta zatraca się najpierw w tym, co istniejące, jest jedynie piękną klamrą, spinającą mocniej niezwykłą wizję z rzeczami, un cabochon énorme enchâssé, dans se terrible et sublime reliquaire, olbrzymim klejnotem wtopionym w ten straszliwy i wspaniały relikwiarz.

← powrót do listy przekładów